zaplecze

Woda
Spaniel miniaturowy kontynentalny papillon to elegancki piesek dworski. Takiego pieska miał Rubens. Jeden z moich podopiecznych to suczka tej rasy o imieniu Ika. Cechą charakterystyczną tych psów jest jedwabisty włos, szczególnie długi na uszach, wyglądem przypominający skrzydła motyla. Stąd nazwa, papillon to po francusku motyl. Aby ten włos był piękny, pieska trzeba co jakiś czas kąpać. Mokry papillon ma patykowate łapki, wybałuszone oczka, a z uszu zwisają mu strąki, wygląda rozpaczliwie. Takie zjawisko znane mi z doświadczeń pielęgnacyjnych z moją suczką postanowiłem sfotografować. Chciałem złamać kanon dworskiej elegancji, odsłaniając jej zaplecze. Dla wzmocnienia rozpaczliwego efektu, oprócz mokrej bohaterki, postanowiłem pokazać na zdjęciu lejącą się z niej wodę. Modelkę musiałem umieścić na pewnej wysokości, aby widać było ociekanie. Rekwizyty użyte do tego zdjęcia to szyba położona na oparciach krzeseł i gęste przezroczyste mydło w płynie, imitujące wodę. Szyba była wąska, z przodu maksymalnie oddalona od obiektywu, z tyłu pozwalała na zwisanie ogona. Pod ciężarem pieska szkło uginało się, co zredukowałem obciążając je na końcach. Użyłem oświetlenia ciągłego, mocniejszego od tyłu i spodu dla rozświetlenia wody. Zaplanowałem pionowy wąski kadr podzielony kontrastowym poziomym cięciem na dwa równe kwadraty. Sesja fotograficzna była szeregiem szybko następujących po sobie czynności. Najpierw rozlałem mydło na szkło. Polałem Ikę ciepłą wodą z konewki. Odwróciłem szybę, wtedy mydło powoli zaczęło ściekać, obciążyłem końce i posadziłem mokrą modelkę. Czas w jakim ściekało mydło ograniczył ilość zdjęć, które zrobiłem. Wybrałem to z podniesioną łapką, było najbardziej dramatyczne. Jako docelową formę wybrałem lightbox. Wydrukowałem zdjęcie na transparentnym materiale i umieściłem przed żarówką jarzeniową w eleganckiej drewnianej skrzynce.


Średniowiecze